środa, 16 grudnia 2009

Świąteczna herbata

Właśnie się zorientowałam, że oprócz pierwszego "nalewkowego" wpisu, nie pisałam tu nic o napojach.. Dziś więc herbatka - wyjątkowa, bo pachnąca Świętami, zimą, marcepanem, a w dodatku bardzo.. ładna (z cukrowymi śnieżynkami i ziarnami czerwonego pieprzu wygląda jak choinka) :) Podobną kupowałam w zeszłym roku w herbaciarni, tej zimy przygotowałam ją sama, zmieniając nieco składniki. Serdecznie polecam na chwilę odpoczynku w przedświątecznych przygotowaniach albo na prezenty dla najbliższych. A od jutra zaczynamy ciasteczkowe szaleństwo :)

chińska zielona herbata
czerwony pieprz
goździki
marcepan starty na drobnych oczkach
cukrowe śnieżynki
Wszystkie składniki (ilości wg upodobań) mieszamy i wsypujemy do szczelnego pojemnika. Parzymy tak, jak zieloną herbatę (woda 75-90'C, 3-4 min.).
Smacznego!
P.S. Mam nadzieję, że nie uznacie tego za reklamę, ale chciałabym bardzo polecić grudniowy numer specjalny czasopisma Mówią wieki w całości poświęcony kuchni staropolskiej! Bardzo ciekawe artykuły dotyczące kuchni wieków średnich, renesansu, przypraw, soli, kasz, fajny wywiad z Bikontem i Makłowiczem (jak zwykle uroczym) dotyczący kuchni staropolskiej - myślę, że warto :)

6 komentarzy:

Bea pisze...

Swietny pomysl na herbaciana mieszanke! Bardzo lubie wszelakie takie domowe 'mieszanki' na prezenty - czesto sa to przyprawy, czy korzenne kakao czy tez aromatyzowane cukry trzcinowe.
Dodatek marcepanu brzmi pysznie :)
Czasopisma o ktorym piszesz niestety raczej nie bede mogla przeczytac, ale wierze, ze jesli polecasz, to jest tego warte :)

Pozdrawiam serdecznie!

monika pisze...

Bea, korzenne kakao i aromatyzowane cukry to fantastyczny pomysł na prezenty! Że też wcześniej na to nie wpadłam.. :) Dziękuję Ci bardzo :)

Bea pisze...

Alez prosze bardzo :) To jest wlasnie mile w naszych wspolnych, blogowych inspiracjach :)

szarlotek pisze...

Fantastyczna mieszanka! Idealna na prezent:) Ten marcepan bardzo mnie zdziwił i zaciekawił :)*

Adrijah pisze...

Dostałam małą torebkę tej herbaty jako gratis w Five o'clock ;) Pachnie obłędnie, jutro będziemy próbować :)

monika pisze...

Szarlotku > marcepan okazał się całkiem fajnym dodatkiem, chociaż przyznaję, że gdybym nie spróbowała wcześniej gotowych herbat z jego dodatkiem też byłabym zdziwiona :D Pozdrawiam ciepło :)))
Adrijah > możliwe, że to ta, którą piłam rok temu, nie mam pamięci do nazw sklepów, ale niewykluczone, że to właśnie ten, o którym piszesz :) tamta herbatka miała chyba jeszcze dodatek czekolady, jestem przekonana że będzie Wam smakować :)
Pozdrowienia :)))