wtorek, 23 lutego 2010

Ciasto czekoladowe z chilli

Wiadomo, że najlepiej smakuje to, czego akurat nie ma. W Coffeinie ostatnio nie było gorącej czekolady z chilli.. Nie trudno zgadnąć, co upiekłam na Czekoladowy weekend :-)

200 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
75 g gorzkiego kakao
1,5 łyżeczki cynamonu (mielonego)
100 g solonych orzeszków ziemnych (dałam 50g)
3 łyżki tahini
1/4-1/2 łyżeczki płatków chilli (dałam 1/3 łyżeczki zmielonego)
225 g cukru
75 g masła
100 g gorzkiej czekolady
2 duże jajka
175 ml zimnego mleka (u mnie więcej - ok. 250 ml)
Mąkę przesiać, wymieszać z sodą i proszkiem i kakao. Czekoladę rozpuścić z masłem. Orzechy drobno zmielić, wymieszać dokładnie z cukrem, tahini, cynamonem i chilli. Dodać jajka, połączyć. Dodać rozpuszczoną czekoladę, zmiksować dobrze aż do uzyskania gładkiej masy. Na przemian dodawać mąkę z kakao i mleko (w trzech turach). Przełożyć do natłuszczonej tortownicy (fi=21 cm), piec ok. 1 h w 180'C - do suchego patyczka (piekłam 1h5 min, bo wydawało mi się, że na środku jest niedopieczone, przesuszyłam jednak przez to wierzch, trzeba uważać). W oryginalnym przepisie ciasto podane jest z białą polewą, ja po prostu stopiłam gorzką czekoladę - pasuje :)
Smacznego!P.S. Uśmiecham się do Bei - Bea, przyjmiesz spóźnialską? :)))

8 komentarzy:

Zaytoon pisze...

Mniam! Rozgrzewająca moc czekolady połączona z gorrącym chilli. Cudo! :)

Pozdrawiam!

zemfiroczka pisze...

O ja Cię! To !musi! być dobre :)

myniolinka pisze...

Ostro :)

buruuberii pisze...

Ach i z taka polewa, to nie musi, to jest dobre - napewno!
Monika, to co dzisiaj zaczynamy? Usciski :*

monika pisze...

Zaytoon > Dziękuję :) Cynamon też dodaje smaczku :)
Zemi > To! jest! dobre! serio! Sypnij koniecznie odrobinę chilli jak będziesz coś czekoladowego piekła :)))
myniolinka > czasem można ;-)
buruuberii > Basia, polewa szczególnie jeszcze ciepła fajna na tym cieście :)
Zaczynamy! :*

buruuberii pisze...

Ciepla, do zapamietania :-)
Zaczynamy Monika, czyli pierwszy krok za mna. Maila napisze jutro :*

aklat pisze...

Świetny przepis i piekne zdjecia, muszę wypróbować :)

monika pisze...

Basia > :-)
aklat > Musisz :) Dziękuję ślicznie :)