poniedziałek, 15 lutego 2010

Czekoladki jagodowe

Myślę sobie, że ta zima w końcu musi minąć.
Zazieleni się,

urośnie kilka drzew..

(Voo Voo, Nim stanie się tak)

Ostatnio, gdy tylko wyjdę na dwór, przychodzi mi do głowy ta piosenka - jej tekst traktuję teraz bardzo dosłownie, dzięki czemu powstrzymuję się jeszcze przed natychmiastowym wcieleniem w życie myśli o sezonowej emigracji na Południe albo na Wschód.. Nie lubię narzekać, ale tak już się tęskni do wiosny, do lata, do słońca takiego, co grzeje, do chodzenia w sandałach i krótkich spódnicach, do owoców prosto z krzaka - rozmarzyłam się ;) Przyjdzie jeszcze na to ciepło trochę poczekać, póki co produkuję letnio-zimowe czekoladki - letnie, bo z letnich owoców, zimowe - bo owoce ze słoika. Są przepyszne - na pewno do powtórki ze świeżych owoców. No to dziś jagodowo :)

120 g mleka w proszku (pełnego)
40 g masła
1/3 szkl. syropu z jagód (można trochę więcej)
50 ml śmietanki
1 tabliczka białej czekolady
Masło roztopić, połączyć z syropem z jagód (miałam już gotowy w słoiku, można też przygotować go teraz z mrożonych jagód oraz równych ilości wody i cukru - wystarczy wszystko razem chwilę pogotować).  Czekoladę rozpuścić we wrzącej śmietance, połączyć z masłem. Lekko przestudzić, dodać do mleka, dokładnie rozmieszać. Masę przełożyć do foremki na kostki lodu (użyłam silikonowej foremki w kształcie serduszek, zwykłą plastikową warto najpierw natłuszczyć), lub do jednego dużego naczynia w dowolnym kształcie. Wstawić na kilka (min. 5-6) godzin, a najlepiej na całą noc do lodówki, po tym czasie wyjmować czekoladki z foremki (jeśli użyliśmy jednej dużej formy, to otrzymany blok dowolnie kroimy), udekorować polewą ze stopionej białej czekolady.
Smacznego!

11 komentarzy:

cukrowa wróżka pisze...

jakie to musi być dobre.. ! jagody, mleko w proszku, biała czekolada.. zapisałam i teraz muszę wygrzebać w piwnicy syrop. :]

spencer pisze...

Aaaaaa! Toż te czekoladki są po prostu obłędne!!!

myniolinka pisze...

mniam! może mała wymiana? - ja mam serniczek... też z jagodami :)

Komarka pisze...

Moniko, zapachniało mi aż letnimi jagodami! Bo ja myślami już też w lecie (a przynajmniej w wiośnie ;)) Śliczne zdjęcie.

kasiaaaa24 pisze...

Niezmiernie urocze :) I pięknie sfotografowane.
Pozdrawiam :)

buruuberii pisze...

I teraz Ty mi szybko mow Moniczko skad mam wziasc syrop z jagod, bo serduszko piekne jest i w moim ostatnio ulubionym kolorze - nie zadowole sie chyba zdjeciem, naprawde bym ich sprobowala :-))

Polka pisze...

Piękne! Moniko przywołuj wiosnę ile wlezie, ile masz czasu i sił! Niech już w końcu nadejdzie :*
A ja znam tą piosenkę ale w wykonaniu zespołu Hey :)

monika pisze...

cukrowa wóżko > smakuje właśnie jak jagodowa biała czekolada :) Serdecznie polecam :)))
spencer > dzięki piękne :)))
myniolinka > z przyjemnością :) Łap czekoladkę :)
Komarka > oj trzeba nam już tego lata, ciepła.. Ale idzie ku dobremu, dziś odwilż :))) Pozdrawiam już prawie prawie wiosennie :))):*
kasiaaa24 > Dziękuję :) zwłaszcza miło mi o tym zdjęciu czytać, bo natańczyłam się po całym domu, żeby fioletowe było fioletowe a nie szare ;) Pozdrowienia gorące :)))
Basia > ja bym się z Tobą chętnie podzieliła, gdybym tylko miała (zużyłam resztkę, dlatego w przepisie tylko 1/3 szklanki).. Rozważam nawet zakup gotowego, widziałam jakiś taki, co miał w składzie tylko jagody i cukier, jakbyś reflektowała na gotowy, to służę :)))
Polko> wiesz, chyba te przywoływania na coś się przydają, bo nie ma już mrozu, hurra :)))
Chyba też słyszałam tę piosenkę śpiewaną przez K. Nosowską, bardziej mi się jednak kojarzy z Voo Voo..
Uściski :)))

buruuberii pisze...

To czy syrop z jagod to po prostu jagody zasypane cukrem? Czyli czekac do lata :-) A moze z mrozonych by zaszalec?
Kolor maja obledny te czekoladki!

monika pisze...

No :) Basia, na słoik półlitrowy jagód tak z 5-6 solidnych łyżek cukru, zakręcasz, odstawiasz na noc, rano pasteryzujesz i masz pyszne jagody w syropie :) A z syropu czekoladki ;) znalazłam właśnie w zamrażarce pół pudełka mrożonych i jutro uwarzę, zresztą one pewnie same sok puszczą jak się będą rozmrażać.. A kolor to jak ta krowa fioletowa z reklamy, co robi czekoladę ;)

Ania vel Vespertine pisze...

Ale śliczne :) poDoba mi się motyw serduszka, jeszcze dodaje uroku!