sobota, 12 czerwca 2010

Akacja czyli robinia czyli grochodrzew

Jak pachnie wiosna?

Na początku pachnie mokrą ziemią - w tym czasie to najpiękniejszy zapach na świecie - a już chwilę potem pierwszymi kwiatami tarniny (ten przydrożny krzew łamie zmowę ostrożnych*..), mirabelek, hiacyntów.. Potem migdałowym zapachem czarują niepozorne kwiaty jarzębiny i już za chwilę przychodzi maj. A maj pachnie majowo - zaczyna się konwaliowo i bzowo, by, zamieniając się w czerwiec, zapachnieć sentymentalnie różą i najsłodszym ze słodkich zapachem kwitnącej akacji. A potem pachną lipy.. Ale to już znak, że oto nieodwołalnie zaczęło się wyczekiwane lato..

Wczoraj pogoda była już iście letnia - ponad 30' w cieniu, słońce, lekki wiatr.. A wieczorem niebo w jednym momencie zasnuło się chmurami w tak pięknym stalowo-szarym odcieniu, że piękniejszy trudno sobie wyobrazić.. Burza skończyła się tak nagle jak się zaczęła** i znów wyszło słońce - wiosna pachnie też burzą..

Placuszki z akacji to przysmak wiosenny, rarytas niezwykły, bo przez większą część roku zupełnie niedostępny. Słodki jak zapach akacji!
Sałatka z akacją, wybitnie czerwcowa, też słodka, ale słodyczą już nie tak oczywistą. Truskawki z balsamico to połączenie znane i lubiane, truskawki z kardamonem - odkrycie tegoroczne. Do tego garść zielonego, słodko pachnące kwiatki i ciut pieprzu by było jeszcze bardziej charakternie - pychota!Akacja w cieście naleśnikowym:
1 szkl. mąki
1/2 - 3/4 szkl. mleka
1 jajko
szczypta soli
kwiatostany akacji
Z mąki, mleka, jajka i soli przygotować dość gęste ciasto (jak na naleśniki), zanurzać w nim kwiaty akacji, smażyć na maśle lub na oliwie. Można posypać cukrem pudrem.
Surówka wybitnie czerwcowa:
truskawki (sporo)
kwiaty akacji (garstka)
garść zielonego (tym razem nowinka - sałata batawia - dobra!)
łyżka octu balsamicznego
duża szczypta kardamonu
świeżo zmielony czarny pieprz
Sałatę porwać dość drobno, truskawki pokroić, kwiatki oberwać z łodyżki. Balsamico wymieszać z kardamonem i pieprzem, polać surówkę, wstawić na trochę do lodówki. Zjeść najlepiej na powietrzu :-)
Smacznego!
*Zbigniew Herbert, Tarnina
**Nie muszę dodawać, że ulewa złapała mnie na dworze, w pobliżu żadnego dachu (parasol miałam.. przez jakieś 3 min. :D) - ale warto było - dla tego stalowego nieba chwilę przed deszczem!

15 komentarzy:

margot pisze...

ale smakowite te twoje zdjęcia , do schrupania :)
ha , ha to ja też mam swoją akację , zrobiłam taką tartą jak różę i jutro będą gofry z jej udziałem
Placki i teraz taką surówka mam planach na następny połów akacjowy

grazyna pisze...

Tez mam w planach truskawki z akacją, ale jeszcze się po nia nie wybrałam do lasu... Jutro pójdę :)

Paula pisze...

bardzo ciekawe połączenie!

Ania vel Vespertine pisze...

MOnika, ja trochę nie na temat, ale chcę CI doniesc, ze robię porządki w linkach i pozwalam sobie CIę tam 'wepchnąć' (bo tłok duży :)

Akację jesz? Placuszki bardzo kusząco wyglądają!

Bea pisze...

Czyli chodzilo o kwiaty akacji :) 'Dopytywalam' Cie u mnie na blogu, bardzo bylam bowiem ciekawa, czego do tych truskawek uzylas :)
Mam nadzieje, ze znajde gdzies niedaleko kwitnace akacje...
Poki co - u mnie kwiaty bzu aktualnie ;)

Pozdrawiam Moniko!

monika pisze...

margot > dzięki :) I jak ta akacja, bardzo aromatyczna pewnie? Gofry z taka konfiturą - szaleństwo :)))
grazyna > bardzo fajne połączenie to jest, słodziutkie :)
Paula > polecam szczerze :)
Ania > Ale mi miło :) Dziękuję za "wepchnięcie"! ;)
A nie jem już, ulewa wytłukła kwiatki.. Ale smaczne są bardzo, jak masz pod ręką to polecam bardzo :)))
Bea > Jej, przepraszam, dopiero dziś zerknęłam.. Kwiaty, kwiaty :) Lecę oglądać Twój bez :)
Miłego tygodnia wszystkim :)))

buruuberii pisze...

Monika, czuje ze kompozycja truskawki-kardamon pobije suszone-owoce-truskawki od Uri Buri ;)
Opis zapachow i kwiatow jest obezwladniajacy, a zdjecie akacjowego placuszka zacheca znow do poszukiwan.
Alez dobrze mi sie Ciebie czyta, a na dodatek zdjecie salatki powoduje chec zanurzenia truskawki w kardamonie z cukrem :D

Polka pisze...

Monika to mnie zaskoczyłaś!
Nie wiedziałam, że akacja jest jadalna!
Mówiłam że i Ty i Basia zmienicie kierunek mojego gotowania :)
Mama mi mówiła, że w Zamościu było 35st w zeszłym tygodniu!
Ja nie wiem jak pachnie prawdziwa wiosna. Dla mnie to zapach liści, pączków, trawy. Tu nie czuć wiosny. Czasem od razu czuć lato, a później wraca jesień. Dziwny jest ten świat...

monika pisze...

Basia, ależ się rumienię i ależ mi miło :)))
Mnie te truskawki z kardamonem zadziwiły - teraz to mi się już oczywiste wydaje, a tyle lat jadłam truskawki bez kardamonu :D A jakby tak truskawki - suszone owoce - kardamon, jak myślisz?

Pola, jest jest - jak byłam mała to wcinało się strącane kijem prosto z drzewa całe te kwiatostany, w końcu coś tak słodko-pachnącego musi równie słodko smakować, nie? Tu akurat nie było przykrego zaskoczenia :)
No właśnie - listki, pączki - czasem mi się wydaje że chciałabym żeby cały czas było gorące lato, ale jednak ta wiosna.. Brakowałoby..

Uściski Dziewczyny i miłych snów :*

asieja pisze...

jej.. jak tu piękne. w słowach, w obrazkach. szkoda, że smaki takie nieosiągalne.

Justyna R.-P.Kuchenny Lufcik pisze...

chyba jakaś telepatia - przedwczoraj robiłam konfiturę z róży, a w międyczasie wciąż szukam jakiegoś w miarę "czystego" drzewa akacjowego - w mieście to chyba nierealne, żeby takie kwiatki w cieście skombinować... a na mojej wsi akacji ani jednej :-(
zazdroszczę smaków i zapachów akacjowych placuszkow!

monika pisze...

asiejka , a dlaczego nieosiągalne? Toż akacja jak chwast, pełno jej wszędzie! w autobus za miasto i będzie (chociaż chyba właśnie przekwita..) :)
Justyna, oj to szkoda, że nie ma ani jednej.. Może akurat jeszcze coś znajdziesz?
Pozdrawiam ciepło :)))

Pinkcake pisze...

Piękne propozycje! Lubię smażoną robinię, choć nie tak jak bez:)

zemfiroczka pisze...

Ożesz, Żabciu! Zeżarłabym wszystko! :)

monika pisze...

Pincake > Witaj :) Ja do bzu mam trochę uraz, Babcia narobiła kiedyś takiej obrzydliwej zdrowotnej nalewki na czarnym bzie i od tej pory mi się bez ze słodyczą niezjadliwą kojarzy :) Może czas się przemóc?
Oczko > Ja też chętnie bym jeszcze trochę akacji zeżarła ale wzięła i przekwitła.. W przyszłym roku :)